Dobre Konopie – w Polsce odradza się przemysł konopny

Wyroby z konopi siewnych (przemysłowych) cieszą się coraz większym zainteresowaniem, dzięki temu w ostatnich latach w Polsce odradza się produkcja tej niezwykłej rośliny, która może być stosowana m.in. w przemyśle spożywczym, papierniczym, budowlanym, kosmetycznym, a nawet informatycznym. – Po wojnie Polska była największym producentem konopi siewnych w Europie. Warto byłoby do tej tradycji wrócić – mówi Ewa Gryt, właścicielka marki Dobre Konopie

Po latach zapomnienia, konopie włókniste (in. Siewne lub przemysłowe) wracają do łask. W Polsce działa coraz więcej producentów tej niezwykłej rośliny. Szacuje się, że obecnie są one w naszym kraju uprawiane na ok. 5 tys. hektarów.

Przyczyną rozwoju tego rynku jest z jednej strony rosnące zainteresowanie zdrową żywnością i leczniczymi olejkami CBD, z drugiej dopłaty unijne, które spowodowały że uprawa konopi stała się znów atrakcyjna dla rolników.

Jednym z największych producentów tej rośliny w Polsce jest spółka General Hemp Marketing, która zajmuje się ni tylko uprawą konopi, ale też wprowadza na rynek całą linię produktów pod własną marką Dobre Konopie.

W ubiegłym roku firma wyprodukowała 70 ton suszonych kwiatów konopnych, co jest rekordowym jednorocznym zbiorem na skalę Europy.

Udało się to dzięki zebraniu kwiatów z kilkudziesięciu hektarów upraw. GHM opracowała też własną technologię suszenia kwiatów, dzięki której można zminimalizować utratę pozyskiwanych z nich cennych olejków.

 

Ewa Gryt od ponad 12 lat zajmuje się tematyką konopi włóknistych. Na zdjęciu - z belą słomy w trakcie żniw konopnych

Ewa Gryt od ponad 12 lat zajmuje się tematyką konopi włóknistych. Na zdjęciu – z belą słomy w trakcie żniw konopnych

Od celulozy po CBD

Właścicielką umiejscowionej w Mysłowicach firmy jest Ewa Gryt – jedna z pionierek biznesu konopnego w Polsce, która skończyła renomowany krakowski Uniwersytet Rolniczy, a tematyką konopi włóknistych zajmuje się intensywnie od kilkunastu lat. Prowadzi m.in. badania nad różnorodnością zastosowań konopi. W latach 2012-2015 przeprowadziła ze swoim zespołem projekt badawczy, współfinansowany ze środków unijnych, w ramach którego wybudowana została linia technologiczna do bezodpadowej produkcji celulozy konopnej na cele papiernicze. Założyła pierwszy w Polsce sklep i hurtownię internetową dobrekonopie.pl – tylko z artykułami wytworzonym z konopi siewnej.

– Literatura poświęcona konopiom włóknistym podaje, że można z nich wytworzyć około 25 tysięcy produktów. Im dłużej zajmuję się tą rośliną tym bardziej jestem przekonana, że faktycznie jest to możliwe – mówi Ewa Gryt. – Począwszy od zastosowania typowo przemysłowego, jak produkcja celulozy ze słomy konopnej, czy wykorzystanie jej w przemyśle budowlanym, poprzez wykorzystanie nasion w przemyśle spożywczym, aż po wykorzystanie kwiatostanów konopnych w przemyśle farmaceutycznym – mówi właścicielka marki Dobre Konopie. Bo chociaż ekstrakty z konopi można zarejestrować tylko jako suplement diety, to zastosowanie lecznicze tej rośliny jest ogromne: od wspomagania leczenia chorób nowotworowych, poprzez leczenie cukrzyc, chorób układu nerwowego jak padaczka, Alzheimer, Parkinson, nerwobóle, do leczenia takich schorzeń jak osteoporoza i chorób cywilizacyjnych.

– W krajach Europy Zachodniej zastosowanie konopi jest już bardzo mocno rozwinięte. Tam zyski z tego rynku liczone są już w milionach euro – mówi Ewa Gryt. Dodaje, że wraz z badaniami i odkrywaniem coraz to nowych właściwości konopi, wciąż rośnie lista ich zastosowań. Ostatnio coraz więcej mówi się np. o zastąpieniu włóknami konopnymi grafenu, czy włókien szklanych. Te ostatnie stają się coraz większym problemem ze względów ekologicznych, ponieważ nie można ich w żaden sposób zutylizować. Dlatego firmy, które produkują np. jachty czy sprzęt sportowy, zaczynają się skłaniać ku temu, by zastępować je bardziej naturalnymi materiałami, a takimi są właśnie włókna konopne.

Ze względu na rosnące od kilku lat w Polsce zainteresowanie zdrową żywnością Dobre Konopie, które do tej pory sprzedawały przede wszystkim produkty zagranicznych producentów, zaczynają też wypuszczać coraz więcej wyrobów pod własną marką. W tym roku na rynek weszła seria spożywcza „Konopie w kuchni”, w której znaleźć można m.in. białko, łuskane nasiona, mąkę i olej konopny, a już wkrótce w sklepie dostępna będzie cała gama ekstraktów CBD pod nazwą Canabis Sativa. Olejki, które początkowo powstawać będą we współpracy z austriacką firmą Medi Hemp, sprzedawane będą w kilku wersjach. Począwszy od wersji Ekspert, czyli olejków wytwarzanych w formie tradycyjnej, poprzez Ekspert Bio – specjalistyczne olejki na bazie wyłącznie wyselekcjonowanego CBD, o silniejszym działaniu, po bardziej rozbudowane preparaty ukierunkowane na poszczególne schorzenia.

5 najzdrowszych rzeczy uzyskiwanych z konopi

Nasiona
Niepozorne, szaro-brązowe kuleczki w dość twardej łusce to prawdziwa „bomba” odżywcza. Nie bez powodu zalicza się je do „super food”. Nasiona konopne są źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6, pełnowartościowego białka oraz błonnika. Znajdują się w nich również witaminy: A, B1, B2, B3, B6, C i E oraz minerały: fosfor, magnez, wapń, żelazo, sód, mangan, cynk i miedź. Zestaw aż tylu składników odżywczych w jednej roślinie działa dobroczynnie na cały organizm – daje dużo energii, poprawia samopoczucie, wygląd skóry i włosów oraz dotlenia komórki, dzięki czemu maleje ryzyko zapadania na choroby nowotworowej. Ziarna konopi można zjadać w całości albo łuskane. Najczęściej dodaje się je do sałatek, musli, czy kanapek. Z nasion produkuje się też tłoczony na zimno olej konopny oraz mąkę i białko.

Konopny olej
Olej konopny to alternatywa dla oleju rzepakowego. Tyle, że niemodyfikowana i bez herbicydów oraz pestycydów. Ponieważ konopie swoim zapachem odstraszają większość szkodników, do ich uprawy po prostu nie trzeba używać środków ochronnych. W tłoczonym na zimno oleju z nasion konopi znajdziemy przede wszystkim dwa cenne niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT): kwas linolowy (LA) z grupy Omega-6 i kwas alfa-linolenowy (ALA) z grupy Omega-3 w idealnej proporcji dla ludzkiego ciała, wynoszącej 3:1.
Olej z konopi zawiera również rzadki kwas gamma-linolenowy, który jest naturalnym nośnikiem witamin, minerałów i innych związków wgłąb komórek.

Białko konopne
Z nasion konopi wytwarza się też pełnowartościowe białko – jedyne białko roślinne ze wszystkimi aminokwasami. Białko konopne, w przeciwieństwie do mięsa, jest lekkostrawne i bardzo dobrze przyswajalne przez ludzki organizm (wchłanialność na poziomie 90 proc.). Co ważne, proteiny konopne nie zakwaszają organizmu, są cennym pożywieniem dla wegetarian, wegan, a także sportowców oraz wszystkich osób aktywnych fizycznie lub dbających o linię. Doskonale zastępuje białko z soi, która dziś najczęściej jest modyfikowana genetycznie.

Susz konopny
Odpowiednio zebrane i zasuszone liście oraz częściowo kwiaty konopi siewnych można zaparzać jak napar ziołowy. Susz konopny zawiera korzystne kannabinoidy. Związki te odpowiadają za uspokojenie organizmu i wyciszenie. To świetne remedium na stres także dlatego, że działają uspokajająco, ale nie usypiająco.

Olejki CBDOlejków CBD absolutnie nie należy mylić z olejem z nasion konopi. Olejki CBD są wytwarzane z kwiatów konopi bogatych w około 100 związków zwanych kannabinoidami, o tak szerokim spektrum działania, że naukowcy mają z nimi pełne ręce roboty. Z olejków CBD korzysta coraz więcej osób, zarówno chorych (cukrzyca, epilepsja, nowotwory, stwardnienie rozsiane, choroba Alzheimera, itd.), jak i zdrowych, którzy chcą działać prewencyjnie i wzmocnić swoją odporność, a także zredukować napięcie spowodowane życiem w stresie.
Jak powstają olejki CBD?
1. Do produkcji CBD używa się specjalnych odmian konopi siewnych z certyfikowanych nasion.
2. Zbiór odbywa się pod koniec lata, za pomocą specjalistycznego kombajnu, który ścina kwiaty znajdujące się na samej górze łodygi konopi, na wysokości ok 3-4 m.
3. Aby uniknąć pleśni, kwiatostany są suszone od razu po ścięciu, jeszcze na polu, w specjalnie zaprojektowanych suszarniach.
4. Wybrane losowo próbki kwiatostanów są wysyłane do analizy pod kątem zawartości metali ciężkich i mikroflory bakteryjnej oraz pleśni. Następnie są one wysyłane do ekstrakcji.
5. Do procesu ekstrakcji wykorzystuje się dwutlenek węgla pod wysokim ciśnieniem, przy udziale niskiej temperatury. Proces taki nazywa się ekstrakcją nadkrytyczną CO2 i wymaga specjalistycznej aparatury.
6. Gotowy olejek badany jest pod kątem zawartości poszczególnych kannabinoidów, a następnie rozlewany do specjalnych buteleczek z kroplomierzem. Jeśli stężenie CBD jest wysokie, olejek jest bardzo gęsty – wtedy mamy już do czynienia z pastą, a nie olejkiem. Pasta taka zapakowana jest w specjalny pojemnik pozwalający na precyzyjne dozowanie CBD.

aa