Redaktor Naczelny „Magazynu Spożywczego”

Owoce o pięknym wnętrzu

Rynek zdrowej żywności w Polsce rośnie o 20–30% rocznie. Jednak tylko 4% Polaków wie, czym jest żywność ekologiczna. Wartość jej sprzedaży w naszym kraju eksperci szacują na około 600 mln zł. Podaję te dane za raportem, który opracowała firma Organic Farma Zdrowia razem z OBOP-em. Jak to wygląda w rzeczywistości? Zapytaliśmy rolnika, który od 7 lat uprawia jabłka ekologiczne. Trzeba zacząć od tego, że szkoły produkcji zdrowej i ekologicznej żywności są dwie. Pierwsza sprowadza się do upraw bardzo często małych i ogródkowych. Ot, w Polsce bardzo wiele osób sadzi czy to marchewkę, czy rzodkiewkę, czy nawet drzewa owocowe we własnym ogródku. Dzięki temu co sezon ma swoje niepryskane i smaczne owoce. Skala tego działania jest na tyle mała, że nie ma sensu korzystać z drugiego, bardziej zbiurokratyzowanego, sposobu. O co chodzi?
Ekologiczny certyfikat

Otóż Unia Europejska jakiś czas temu postanowiła wprowadzić w życie rozporządzenie, które zawiera informacje dotyczące tego, w jaki sposób produkować żywność, by otrzymała status ekologicznej. Potwierdza to odpowiedni certyfikat. Ekologicznego rolnika można również znaleźć w internecie, w odpowiednich rejestrach. Gospodarstwo ekologiczne otrzymuje również wysokie dopłaty mające zrekompensować m.in. tzw. okres przejściowy, w którym trzeba uprawiać ekologicznie, ale nie można otrzymać certyfikatu. W wypadku Jakuba Kelma, którego odwiedziliśmy w jego sadzie pod Trzebnicą, niedaleko Wrocławia, było to 5 lat. Dzisiaj jego gospodarstwo to jeden z największych sadów ekologicznych w Polsce.

„Mój tato zajmował się sadem w tradycyjny sposób. Postanowił jednak iść na emeryturę i sad został pod moją opieką. Ja oprócz tego, że mu pomagałem, pracowałem również na etacie. Z tego zrodził się pomysł, by założyć plantację ekologiczną. Wydawało mi się, że ekologiczna uprawa nie wymaga tyle uwagi co tradycyjny sad, który prowadził mój tato” – opowiada nam Jakub Kelm.

Rozpoczął 7 lat temu, gdy ten temat w Polsce był jeszcze mało znany. Okoliczni plantatorzy mówili, że to szalony pomysł, i pukali się w czoło. Oni zostali przy normalnej produkcji jabłek. Kelm postanowił zainwestować w tę ekologiczną.

Ile to kosztuje i na co trzeba uważać

„Policzmy… Gdyby mieć kawałek ziemi, bez drzewek, to jest inwestycja rzędu 100 tys. zł za hektar” – tłumaczy Jakub Kelm. Jego rachunek zakłada m.in. kupno 2200 drzewek, oczywiście ekologicznych, po 13 zł za sztukę, zbudowanie wokół nich rusztowań i ogrodzenia wokół sadu. To koszty początkowe. A kiedy można liczyć na zyski? „Trzeba wziąć pod uwagę, że w wypadku jabłek pierwsze plony zbierzemy po 3–4 latach. A żeby dzisiaj plantacja została uznana za ekologiczną, musi upłynąć nie 5, jak w moim przypadku, ale już tylko 4 lata, bo zmieniły się przepisy” – tłumaczy właściciel gospodarstwa . Innymi słowy przez 4 lata trzeba uprawiać jabłka, a sprzedać je, ze względu na mało atrakcyjny wygląd, można co najwyżej na soki. Bo trzeba pamiętać, że żywność ekologiczna bardzo często wygląda gorzej.

owoce1_MS_01

Jakub Kelm, właściciel ekologicznego sadu, www.ecohills.pl

Sytuację finansową do tej pory ratowały dopłaty. W okresie przejściowym nawet około 2 tys. zł do hektara rocznie, potem niewiele mniej. Niestety, okazuje się, że dopłaty zostały ograniczone i rolnicy, którzy dzisiaj chcą założyć ekologiczny sad jabłkowy, nie mają co na nie liczyć. Jak tłumaczy ministerstwo rolnictwa, to przez olbrzymią skalę nadużyć i plantacje, które zakładane były tylko po to, by wyłudzić dopłaty, a nie wyprodukować owoce. Cierpią na tym prawdziwi rolnicy. Wciąż czekamy na nowe propozycje w tym zakresie.

Tu chodzi o smak, czyli ile można zarobić

„Dopłaty pomagają, ale nie jest to dla mnie rzecz, bez której sobie nie poradzę. Kiedy jeszcze nie miałem certyfikatu, jeździłem z jabłkami na plac do Jelcza-Laskowic. I tam bardzo wielu odbiorców kupowało ode mnie jabłka, mimo że nie miały jeszcze certyfikatu. Nie były to zakupy jednorazowe, bo często wracali i podkreślali, że owoce mają smak jak z działki. To tak, jakby porównać banana kupionego bezpośrednio w Ekwadorze z tym kupionym w Polsce. To dwa zupełnie inne światy. Mimo to większość Polaków myśli, że banan smakuje wszędzie podobnie” – wyjaśnia Kelm.

Dzisiaj jabłka z plantacji Jakuba Kelma są certyfikowane. W pierwszym roku prawie całą produkcję –120 t – kupili Francuzi za nieco ponad 2 zł za kg. W kolejnym roku prawie wszystkie kwiaty zjadł szkodnik – kwieciak. W literaturze mówi się, że sad zakłada się na 15–20 lat, a produkcja wynosząca 15 t ekologicznych jabłek z hektara jest wielkim osiągnięciem. Dla porównania z tradycyjnej plantacji spokojnie można uzyskać dwa razy więcej. Cena jabłka ekologicznego w polskim sklepie to 9–12 zł za kilogram, czyli kilkakrotnie większa niż jabłek z normalnej produkcji. I z tego powodu mało kto chce je kupować.

„Na zachodzie jest inaczej. Ludzie są bogatsi i chętniej kupują takie zdrowe owoce. Dlatego tamtejsze firmy zajmujące się przetwarzaniem żywności ekologicznej wręcz zabiegają o to, by kupić tańsze, polskie jabłka ekologiczne” – tłumaczy słabą kondycję polskiego rynku Jakub Kelm.

można stwierdzić, że rynek żywności ekologicznej ma w Polsce ogromny potencjał

Podsumowanie

Gdy się obserwuje sytuację w Europie Zachodniej, to, jak chętnie zagraniczni odbiorcy kupują certyfikowaną produkcję od polskich rolników, można stwierdzić, że rynek żywności ekologicznej ma w Polsce ogromny potencjał. „Proszę zwrócić uwagę na tradycję przetwórstwa w Polsce. Bardzo wiele osób samodzielnie robi przetwory na zimę albo pamięta czasy, gdy się takie przetwory robiło. Dzięki temu spora część polskiego społeczeństwa ma świadomość, że jedzenie wyprodukowane samodzielnie smakuje zupełnie inaczej i jest o wiele zdrowsze niż to kupione w sklepie. Na większą skalę odpowiednikiem takiego postępowania są gospodarstwa ekologiczne. Widzę ogromny potencjał dla żywności ekologicznej w Polsce” – podsumowuje Kelm.

Powierzchnia upraw rolnych, liczba gospodarstw oraz przetwórni ekologicznych znajdujących się w systemie rolnictwa ekologicznego w podziale na województwa w 2012 r.

owoce-tabela_MS_01

Źródło: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.


aa