Pochodzenie ma znaczenie, czyli o zakupowych preferencjach Polaków

Polacy przywiązują coraz większą wagę do kraju pochodzenia produktów – ponad połowa badanych konsumentów przyznaje, że jest to czynnik brany pod uwagę przy zakupie. W zależności od branży, jest on mniej lub bardziej znaczący.

Kraj pochodzenia produktu staje się coraz ważniejszym elementem branym pod uwagę przez Polaków przy podejmowaniu decyzji o zakupie. Czynnik ten ma największe znaczenie w przypadku artykułów spożywczych. – Jeśli chodzi o tę branżę, to rzeczywiście dla ponad połowy badanych polskie pochodzenie produktu nie tylko ma bardzo duże znaczenie, ale także zachęca do zakupu. Wg raportu opublikowanego przez agencję badań rynku i opinii Open Research „Patriotyzm konsumencki Polaków. Analiza zjawiska”, 6/10 respondentów przyznaje, że polskość marki zachęca do zakupu. Dla nas jako krajowego producenta jest to nie do przecenienia – mówi Robert Jankowski, Prezes Zarządu Pamapol S.A.

Pochodzenie marki a zakup produktu

Pochodzenie produktu ma dla konsumentów największe znaczenie w przypadku branży spożywczej (64 proc.), RTV (61 proc.), produktów bankowych i ubezpieczeniowych (58 proc.) oraz odzieży i obuwia (55 proc.). Nie oznacza to jednak, że wiedza o polskim pochodzeniu automatycznie zachęca do zakupu. W przypadku niektórych branż jest wręcz przeciwnie – nie ma ono wpływu na decyzję bądź nawet zniechęca potencjalnego klienta do zakupu. Można to zauważyć w szczególności w przypadku takich branż, jak chemia gospodarcza, leki bez recepty czy usługi telekomunikacyjne. Równocześnie kraj pochodzenia tych produktów ma dla badanych małe znaczenie bądź w ogóle jest to kwestia nieistotna.

Patriotyzm konsumencki a branża spożywcza

Jeśli chodzi o znaczenie, jakie ma dla Polaków kraj pochodzenia produktów oraz o to, jaki ma ono wpływ na decyzję zakupowe, to branża spożywcza wyraźnie wyróżnia się na tle pozostałych. – Bacznie obserwujemy jak zmienia się nasz klient, jego potrzeby i oczekiwania. Polskie społeczeństwo jest coraz bardziej wyedukowane i świadome własnych decyzji zakupowych – czyta etykiety, sprawdza składy i częściej zwraca uwagę na kraj pochodzenia produktów. Przewidujemy, że ta sytuacja nie tyle się utrzyma, ale także będzie się w najbliższych latach rozwijać. Osoby, które teraz nie są jeszcze samodzielnymi klientami, za kilka czy kilkanaście lat będą bardzo świadomymi konsumentami, zdecydowanie bardziej niż ich rodzice – dodaje Jankowski.

Równie ważna wydaje się być kwestia innowacji zarówno asortymentowych, jak i opakowaniowych. Na rynkach Europy Zachodniej konsumenci mogą znaleźć na półkach sklepowych dużo więcej propozycji i rozwiązań niż w Polsce. – Innowacje są dla nas priorytetem, gdyż to one napędzają każdą kategorię. Współczesny konsument oczekuje szybkich, wygodnych i użytecznych rozwiązań, które pójdą w parze z wysoką jakością i przystępną ceną. Im szerszy i atrakcyjniejszy wybór będzie miał polski klient, tym chętniej sięgnie po polski produkt, co będzie sprzyjało ogólnemu rozwojowi branży spożywczej – tłumaczy Robert Jankowski.


aa