redaktor naczelny „Magazynu Spożywczego”

Polska wieprzowina wraca na ukraińskie stoły

Minister rolnictwa Ukrainy uznał, że nie ma już podstaw do przedłużania embarga.

Minister Sawicki jest ostrożny: „Gotowość otwarcia rynku wieprzowiny to jeszcze nie jest otwarcie. Poczekajmy na konkrety”, powiedział, komentując wypowiedź ukraińskiego ministra. Marek Sawicki przypomniał też, że Ukraina jako jeden z pierwszych krajów wprowadziła w lutym zakaz importu z Polski wieprzowiny. „Ogólnie można powiedzieć, że lepiej późno niż wcale. A co z wołowiną? Tutaj zakaz importu bydła rzeźnego i mięsa wołowego, uzasadniany przez stronę ukraińską występowaniem w Polsce choroby BSE, obowiązuje od 2008 r. i do dziś na ten temat cisza”.

„Nikt nie odwoływał zasad wolnego rynku, które są bazowe i nienaruszalne. Zamknięcie rynku dla polskiej produkcji może być wyłącznie następstwem złamania praw weterynaryjnych, lecz w żadnym razie nie może być motywowane politycznie czy gospodarczo”, podkreślił szef ukraińskiego ministerstwa rolnictwa Ihor Szwajka.

Ukraina wprowadziła embargo na import wieprzowiny z Polski 17 lutego. Powodem było wykrycie w Polsce wirusa ASF u dwóch dzików. Polski rząd planuje podnieść kwestię zniesienia zakazu dostaw wołowiny i wieprzowiny z Polski do Ukrainy na kolejnym wspólnym posiedzeniu kierownictwa ministerstwa spraw zagranicznych w piątek 16 maja w Kijowie.

Źródło: PAP; biznes.pl; UNIAN.


aa