redaktor naczelny „Magazynu Spożywczego”

Ursus łapie drugi oddech

Nasze ciągniki będą jeździć po bezdrożach Afryki.

We wrześniu ubiegłego roku Ursus zawarł kontrakt wart 90 milionów dolarów na dostawę 3 tys. ciągników do Etiopii. Według zarządu firmy to największa umowa eksportowa od wielu lat, a jej realizacja będzie miała znaczący wpływ na wyniki finansowe grupy w latach 2014–2015.

Teraz Ursus powraca do Afryki. Obok kontraktu w Etiopii prowadzone są rozmowy z Algierią, Angolą, RPA, Senegalem i Zambią, donosi portal Newseria.pl. Oprócz maszyn rolniczych polska spółka oferuje technologie, serwis, szkolenia i linie montażowe. Największymi konkurentami na kontynencie są dla niej firmy chińskie.

„Widzimy w Afryce ogromny potencjał biznesowy, wymieniamy się doświadczeniami, zapraszamy innych przedsiębiorców. Im więcej polskich przedsiębiorstw jest w Afryce, tym lepiej dla polskiej gospodarki”, wypowiadał się w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Karol Zarajczyk, prezes spółki Ursus.

Prezes Ursusa jest jednym z uczestników powołanej z inicjatywy Jana Kulczyka Rady Polskich Inwestorów w Afryce, mającej stanowić platformę wymiany myśli oraz doświadczeń na rzecz rozwoju gospodarczej współpracy polsko-afrykańskiej.

Ursus to najstarsza polska marka na rynku maszyn i urządzeń dla rolnictwa – istnieje od 120 lat i w czasach PRL-u polskie traktory eksportowano między innymi do Algierii, Maroka, Tunezji, Konga, Ghany, RPA i Nigerii. Obecne działania to zatem powrót na znane już rynki.

Poprawia się także kondycja finansowa firmy. Z ostatniego raportu finansowego wynika, że Ursus zarobił w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku 2,08 mln zł wobec straty 1,47 mln zł rok wcześniej.

Źródło: newseria.pl.
Fot. materiały firmy Ursus.


aa