Prosta, zdrowa, naturalna, ekologiczna, ale trudna kuchnia afrykańska

Afryka jest ogromnym kontynentem i jednocześnie najbiedniejszym kontynentem na świecie. Zajmuje ponad 20% powierzchni lądowej na świecie i ma największy na świecie przyrost naturalny. Mieszka w niej 1/7 ludności świata. Na bardzo niskie warunki życia w wielu krajach Afryki wpływa susza, wojny domowe, oraz bardzo niski rozwój gospodarczy krajów Afryki. Z tego względu kuchnia afrykańska jest prosta i zdrowa, bo naturalna i ekologiczna. W Afryce nie jada się również dużo i często, a tylko 3 razy dziennie. Codzienny jadłospis najbiedniejszej części populacji składa się ze śniadanie, które zazwyczaj jest lekkie, jak np. owsianka. Po południu jest obiad, na który gotuje się maniok z dodatkami, oraz zupę. A na kolację zazwyczaj zjadane jest to, co pozostało z obiadu.

Kuchnia afrykańska należy do takich, które bardzo trudno scharakteryzować. Jedno jest pewne, że konsumuje się tam dużo warzyw i owoców, gdyż wiele z nich rośnie w naturalnych warunkach i jest do nich łatwy dostęp. Niektóre warzywa i owoce są również uprawiane.
Wśród owoców królują sycące i dające dużo energii banany, bo zawierają wiele węglowodanów. Jak również kokosy, melony, pomarańcze, mandarynki, cytryny, grejpfruty, ananasy, daktyle, migdały, orzechy.
Z warzyw najpopularniejszy jest maniok. Jest to roślina krzewiasta i wysoka. Częścią jadalną są bulwy korzeniowe o długości nawet ponad 50 centymetrów i grubości 10 centymetrów. Jedna bulwa może ważyć nawet 4 kilogramy i zaspokoić głód kilkuosobowej lub kilkunastoosobowej rodziny. Maniok wewnątrz posiada biały lub lekko żółty kolor. Zawiera skrobię, węglowodany i białko. Manioku nie wolno jeść na surowo, bo jest trujący. Lecz po dokładnym wypłukaniu i ugotowaniu nie jest już trujący. Stanowi najpopularniejsze i podstawowe warzywo zaspakajające głód najbiedniejszych Afrykańczyków. W Afryce je się też dużo batatów, fasoli, dyni, pomidorów, taro, aroidów, a nawet ziemniaki. Taro jest rośliną uprawną w strefie tropikalnej od tysięcy lat, która sięga nawet do półtora metra wysokości. Posiada krótką łodygę i zgrubiałą część podziemną, która tworzy bulwiaste kłącza, które są jadalne, lecz przed spożyciem trzeba je długo gotować lub piec. Bulwy mogą ważyć nawet 6 kilogramów. Pod względem odżywczym posiadają dużo skrobi i dużo witamin z grupy B. Warzywo to jest często przerabiane również na mąkę. Co się tyczy wspomnianych wyżej aroidów, to należą one do roślin zielnych. Jest to roślina rosnąca głównie w lasach tropikalnych i charakteryzująca się kwiatem w kształcie kolby. Posiada bulwy bogate w skrobię. Istnieje bardzo dużo rodzajów aroidów, także trzeba wiedzieć, które rodzaje są jadalne, a których trzeba unikać.
W Afryce je się też mięso, proso i sorgo. Sorgo jest rośliną zbożową podobnie, jak proso i jedną z najpopularniejszych upraw w Afryce, w Chinach i Indiach. Wartość odżywcza sorgo jest mniej więcej taka sama, jak kukurydzy. Zboże to jest bardzo odżywcze i stanowi pokarm dla ludzi i zwierząt.

Co można powiedzieć o kuchni afrykańskiej ?

Ogólnie mówiąc kuchnia tego kontynentu opiera się na produktach naturalnych i łatwo dostępnych w naturze. W diecie afrykańskiej dania są pikantne i mocno przyprawione. Stosuje się w kuchni wiele przypraw, jak gałkę muszkatołową, czarny pieprz, chili, kardamon, curry, paprykę, goździki, cynamon, imbir, szafran, kolendrę. W kuchni afrykańskiej nie używa się białego cukru, jak i żadnych przetworzonych składników, co jest bardzo pozytywne dla zdrowia.
Poza tym, o kuchni afrykańskiej można powiedzieć 3 rzeczy, gdyż posiada ona trzy oblicza. Inna jest dla ludności najbiedniejszej, a inna dla ludności bogatej, a jeszcze inna w restauracjach.
Dla najbiedniejszej ludności Afryki, której jest zdecydowanie najwięcej najważniejsze jest to, aby coś zjeść, nie czuć głodu i przeżyć dzień. Głównym zajęciem najbiedniejszej populacji Afryki jest zdobycie pożywienia, przyrządzenie go i chociaż w minimalnym stopniu nasycenie żołądka. A więc nie ma tam specjalnego wyboru, co do potraw. Najwięcej jada się owoców, manioku i fasoli. A czasem także gości w kuchni mięso. Podstawą kuchni są zawiesiny przypominające polski sos, którymi polewany jest ryż lub maniok. W sosie znajdują się kawałki ryby lub kawałki mięsa. Lecz najczęściej są tam tylko same warzywa. W każdym razie jest to zupełnie inna kuchnia niż w Polsce. Jest ona dla nas egzotyczna i dlatego czasem może być niebezpieczna dla naszego układu pokarmowego nieprzystosowanego do konsumpcji afrykańskich potraw.
Bogata ludność Afryki jada to co lubi i to co chce. Natomiast w afrykańskich restauracjach można spróbować różnego rodzaju zup, czy innych potraw przyrządzanych z koźliny, która jest najpopularniejszym mięsem w Afryce.
Jak na przykład ryżu z mięsem, pomidorami i innymi dodatkami. Albo duszonego w sosie suma podawanego z ryżem i warzywami. Oraz gulaszu z mięsem, melonem i liśćmi otazi. Bastela, to także danie afrykańskie. Składa się z ciasta, które jest zwijane razem z przyprawionym mięsnym farszem. Jest też w menu inne jeszcze ciasto z dowolnym farszem smażone w oliwie.
W Afryce są także dania typu fast foody, na które składa się afrykański przysmak, który posiada trzystuletnią tradycję. Jest nim biltong, czyli suszone i mocno przyprawione solą, octem, kolendrą, pieprzem i cukrem mięso. Najczęściej jest to mięso wołowe lub pochodzące ze strusia.
Na deser w restauracji można posmakować smażonych plastrów platanów, które są jedną z odmian bananów. Czy słodkich chipsów z platanów. Czy też ciasteczek z dodatkiem gałki muszkatołowej. Albo placuszków z mąki kukurydzianej zwanych nshima.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *